Zielony kus-kus

Dziś pogoda przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości serwując Zielonej Górze deszcz, chłód i wiatr. Ledwo co pożegnałam się z kozakami będę musiała się z nimi przeprosić- a  szkoda, w półbutach wygodniej.

Z  przyczyn melancholijnego nastroju spowodowanego pogodą, nawałem pracy i brakiem P. postanowiłam pocieszyć się na zielono szpinakiem. Pomogło mimo działającemu brew mojej woli sprzętowi i szwendającej się z zamiarem lizania talerza kocicy. Zapraszam jeszcze dziś na zielony kus- kus!

Czas przygotowania; 30 min

Potrzebujesz

  • 1szklankę kaszy kus- kus
  • 100 g szpinaku (może być mrożony)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 cebuli
  • 1 papryczkę chili
  • 200 g śmietany
  • sól

Kus-kus zalej wodą i odstaw, aż napęcznieje. Szpinak podsmaż razem z cebulą, czosnkiem i  i posiekaną papryczką chili na maśle. Dodaj śmietanę, i sól. Wymieszaj  z napęczniała kaszą.

Gotowe 😉

Smaczności!

4 Comments

Dodaj komentarz