Warsztaty z Sową w Focus Mal

Image

Jednym słowem szału nie było. Spodziewałam się, dowiedzieć jak mistrz robi potrawy, przyjrzeć się jego technikom. Niestety. Pan Robert był bardzo niedostępny dla obserwatorów, nie umiał nawiązać z nami odpowiedniej interakcji, której się spodziewałam. Gotowali jego kucharze, rozmawiał i prowadził konkursy przemiły młodzieniec a Pan Robert Sowa uśmiechał się do nas z plakatu. Niestety samo stanie na scenie nie zastąpi odpowiedniego podejścia do fanów. Nie podważam tu umiejętności kulinarnych Pana Roberta- gdzieżbym śmiałą, ale z takim beznadziejnym marketingiem i osobowością Pan Robert powinien być szefem kuchni w jakiejś ekskluzywnej restauracji, a nie prowadzić warsztaty kulinarne w markecie. Czekam na powtórkę podczas której Pan Robert udowodni nam iż jego bijąca z ekranu charyzma nie jest jedynie wyreżyserowanym dzieckiem speców od marketingu.

Dodaj komentarz