Tort Falubaz

tort Falubaz

Jestem z Dolnego Śląska. Tam się urodziłam i wychowałam. Lubuska miłość do Spedwaya i Falubazu nie bardzo mnie rusza. Za namową mojego narzeczonego parę razy byłam na meczu- podobało mi się, ale nie aż tak żeby rwać sobie żyły za porażki i sukcesy drużyny.

Tutaj, w Zielonej Górze,Żużel jest jednak prawie jak religia. Zaryzykuje stwierdzenie, że każda zielonogórka mama chociaż raz w swoim życiu robiła lub zamawiała Falubazowy tort! Ja mamą jeszcze nie jestem, ale taki tort też mam już za sobą. Szczerze powiem bez skromności- wyszedł mi! Wyglądał bardzo dobrze i w brew moim przewidywaniom nie narobiłam się, aż tak mocno.

Ozdoby tj. Myszkę, napis i gwiazdki zrobiłam 3 dni wcześniej. Resztę w trybie zwyczajnym- biszkopt w czwartek, przełożyłam masami w w piątek obłożyłam w sobotę z rana. Do odbioru był już około 12 :00 😉

Potrzebujesz:

Biszkopt upiecz w wysokiej tortownicy, odstaw do ostygnięcia przekrój na 4,5 cienkich placków. Przełóż masą (ja jedną warstwę przełożyłam lemon curdem). Odstaw do lodówki.

Z masy cukrowej wytnij myszkę- ja ją wydrukowałam u wycięłam z papieru robiąc w ten sposób szablon ;).

 

Dodaj komentarz