Pijane galaretki

I jest! Zaczęło się lato! A jak lato to i czas nieco spowalnia. Dzień jest dłuższy więc i czasu jest więcej. A jak czasu więcej to więcej jesteśmy w stanie zrobić…. dziwne to bardzo bo doba dalej przecież ma 24h. Ja jestem jednak w stanie zrobić i wiele więcej niż zimą. Mam też o wiele więcej energii- to pewnie dzięki słońcu.

A jak lato to grillowanie, plaża i drinki z palemką 😉 Jeśli chodzi o grillowanie to jak na razie na naszej osobistej działce w tym roku grilla jeszcze czasu zrobić nie mieliśmy, w przypadku plaży to no cóż…ja tam nie lubię 😉 A drinki z palemką? Eee tam! Ale Pijane galaretki to co innego!

Potrzebujesz:

  • 2 spore pomarańcze lub grejpfruty
  • 1 galaretkę (najlepiej zieloną, ja miałam pod ręką jedynie pomarańczową)
  • 2/3 szklanki wody (a jeszcze lepiej soku ze świeżo wyciśniętych cytrusów)
  • 1/2 cytryny
  • 1/3 szklanki martini bianko

Cytrusy przekrój na pół i wydrąż z nich miąższ. Wodę lub sok zagotuj i rozpuść w nim galaretkę. Dodaj sok wyciśnięty z połówki cytryny i martini. Jak  galaretka zacznie tężeć przelej do połówek cytrusów i wstaw do lodówki (ja położyłam w opakowaniu pa jajkach- idealnie mi się je tam ustawiło tak że się nie wywracały). Następnego dnia pokrój galaretkowe miseczki na mniejsze kawałki i podawaj gościom 😉

Dodaj komentarz