Pieczone warzywa z tymiankiem i rowerowe frustracje

Istnieją 3 przyczyny dla których jeżdżę rowerem:

1) Ktoś kiedyś, dawno temu dał mi prawo jazdy chyba przypadkiem – po dokonaniu paru zakleszczeń na parkingu w Castoramie i zajechaniu Pani ze święconką uznałam, że nie warto więcej testować tej umiejętności i wzięłam za pewnik fakt, iż posiadanie prawa jazdy nie uprawnia do jeżdżenia autem,

2) Mamy 1 auto (pieszczotliwie zwane Kopytkiem), które ze względu na charakter pracy Piotra jest głównie (tak jak i on) poza Zieloną Górą,

3) Gdybym nie jeździła rowerem raczej byłabym człowiekiem grubym :)

Te 3 rzeczy sprawiają, że rowerem jeżdżę od momentu, gdy stopnieją ostatnie śniegi, do momentu opadu pierwszych. Jeżdżę „w koło komina” więc też i nie za daleko, zagrożeniem dla samochodów i ludzi staram się nie być… Staram się to bardzo dobre słowo. Niestety Miasto Zielona Góra (oraz jego mieszkańcy) na każdym kroku stara się, abym tym zagrożeniem była. Dowody na ten fakt są następujące :

1) Nowo powstały chodnik na ul. Batorego (i każdy inny chodnik) jest tak wąski, że nie ma opcji przejechania po nim w bezpiecznej odległości od pieszych. Nie uwzględniono też na nim drogi dla rowerów, w związku z czym w dalszym ciągu będę jeździła środkiem drogi (bokiem się nie da ze względu na osadzenie kratek ściekowych gwarantujące niechybny upadek),

2) Remont ronda PCK sprawia, że aby dojechać do Lidla koniecznym jest prowadzenie roweru przez bardzo długi czas – a ja rower mam po to, aby na nim jeździć, a nie go prowadzać, więc uparcie staram się przejechać przez grząskie piaski slalomem,

3)Ludzie na chodnikach dalej są ignorantami, zajmując całą ich przestrzeń – bez względu na to czy droga dla rowerów jest wyznaczona czy nie,

Puenty nie będzie, z prostej przyczyny – nie wierzę by przez najbliższe 10 lat cokolwiek w tej materii uległo zmianie….

pieczone warzywa

Na pieczone warzywa potrzebujesz (pomysł podpatrzony u Kuchni Sentymentalnej i A Dupy Rośnie):

  • żółtą paprykę,
  • pomidory,
  • brokuł,
  • tymianek, sól, biały pieprz,

Brokuła podziel na małe kawałki, pomidora pokrój na plastry, paprykę wymyj. Na wysmarowaną olejem blaszkę wyłóż brokuła – posyp posiekanym tymiankiem solą i pieprzem. Piecz w 180 stopniach 10 min, następnie dołóż paprykę (posyp przyprawami) i piecz razem kolejne 10 min, następnie dodaj plastry pomidora (posyp przyprawami) i piecz kolejne 10 min. Warzywa co jakiś czas sprawdzaj – każdy piekarnik działa inaczej 😉

Koniec

4 Comments

Dodaj komentarz