Pieczarkowe gołąbki

Mój Piotr jest zwolennikiem klasycznej kuchni. Dla niego najbardziej słuszny kotlet na świecie to schabowy w bułce tartej, najlepszym dodatkiem do obiadu są ziemniaki, a zup nie jada wcale bo się nimi nie najada. Ciężko w takich warunkach jest mi przemycić jakiekolwiek udziwnienia. Gołąbki z pieczarkami posmakowały mu jednak bardzo, głównie jednak z przyczyny takiej, że nie miał pojęcia co nadaje im nieco inny smak. Gdyby wiedział, że to pieczarki usłyszałabym pewnie zdanie „a nie mogły to być zwykłę normalne gołąbki?” 😉 Następnym krokiem będą polecane przez Janę  gołąbki z papryką w środku, ale do tego muszę zacząć przygotowywać Piotra nieco wcześniej 😉

Czas przygotowania: 2 godziny

Potrzebujesz:

  • główkę młodej kapusty
  • 1 szklankę ryżu długoziarnistego
  • 0,5 kg mielonej łopatki
  • pęczek kopru
  • 200 g pieczarek
  • 3 ząbki czosnku
  • 300 ml kremówki

Kapustę włóż na 5 minut do wrzącej wody. Młoda kapusta nie potrzebuje długiego gotowania. Ryż ugotuj  w osolonej wodzie. Mięso z czosnkiem i przyprawami podsmaż. Pieczarki zetrzyj na dużych oczkach. Ostudzony ryż, mięso 1/2 pieczarek i posiekany koperek wymieszaj. Po garści farszu zapijaj w liście kapusty i układaj w brytwance. Całość zalej słodką śmietakną i posyp resztą pieczarek- zapiekaj około 30 minut.

Proste, że hej!

One Comment

Dodaj komentarz