Panna Cotta z figowym mascarpone

Tym włoskim deserem chciałam zaznaczyć swoją obecność w durszlakowych akcjach- niestety akcji już nie ma, panna cotta w mojej lodówce jednak jest 😉 Zapraszam więc do zrobienia tego prostego włoskiego deseru!

 

Potrzebujesz:

  • 2 szklanki mleka0 ja użyłam 3,2%
  • 2 szklanki śmietany kremówki
  • pół laski wanili
  • 8 łyżek żelatyny
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie serka maskarpone
  • 1 puszkę fig w syropie

 

Mleko zagotowujemy razem z cukrem i wanilią. Ja najpierw wanilie rozcinam i wydrążam środek do mleka. Żelatynę rozrabiamy w wodzie i dodajemy do zagotowanego mleka- mieszamy dokładnie. Dodajemy śmietanę i lekko ubijamy- nie może zrobić sie piana ale trochę powietrza trzeba wbić. Przelewamy do salaterek lub jeśli mamy to do foremek i do lodówki do zastygnięcia

Figi kroimy w drobną kostkę. Maskarpone ubijamy powoli dolewając syrop z puszki (ja dałam połowę). Dodajemy pokrojone figi, mieszamy łyżką, nakładamy artystycznie na Panna Cottę i jemy! PYCHA!

Zdjęcie jedno jedyne bo po a) robione nie moim aparatem a jeśli chodzi o cuda techniki to ja jak czegoś nie znam sie nie posłużę, po b) robione przez mojego P. któremu nie umiałam wytłumaczyć o co mi właściwie chodzi „Ale kochanie to ma być widać pucharek czy deser bo już nie rozumiem”  😉

4 Comments

Dodaj komentarz