Mufiny z dżemem

Czy zdążyłeś już pokochać muffiny? Nie? To dziś pokochasz! Mam dla Ciebie cudowne czekoladowe muffiny z kwaśnym sercem i słodką skórką! Coś idealnego w smaku!

Potrzebujesz;

Na ciasto;

Przepis na ciasto podstawowe z „Jak być domową boginią” Nigelli 😉

  • 250 g maki- przesianej co najmniej 4 razy
  • 250 g miękkiego masła
  • 14o białego cukru
  • 100 g brązowego cukru
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakaa
  • 4 łyżki wrzącej wody
  • 3 łyżki mleka
  • 4 jaja

Reszta

  • paczka całych migdałów
  • marmolada śliwkowa- kwaskowata
  • 1 andrut
  • 1,5 szklanki brązowego cukru
  • 1,5 szklanki wody

 Z mąki i masła zrób kruszonkę. Z wrzątku i kakaa zrób „papkę”. Do kruszonki dodaj wszystkie pozostałe składniki i zmiksuj. Zapewne dziwisz się dlaczego zazwyczaj najpierw z masła i mąki robię kruszonkę. Jeśli sie nie zastanawiasz to i tak napiszę 😉 Mój mikser pamiętający lata 70-te ubiegłego wieku wszystko niemiłosiernie rozbryzguje więc muszę podsuwać mu jak najmniej produktów, które łatwo można rozbryzgać lub rozdmuchać (a mąka do takich należy) w celu utrzymania w kuchni porządku 😉

Jeśli kupiłeś migdały w brązowych skórkach zalej je wrzątkiem i obierz. Blaszkę na muffiny wyłóż papilotkami następnie do każdej nałóż trochę ciasta, łyżeczkę dżemu i znowu ciasto. Piecz w 200 stopniach 20 minut.

Do wody wsyp cukier i na wolnym gazie mieszając rozpuść go. Teraz dorzuć  migdały obrane i posiekane oraz połamanego na małe kawałki andruta. Doprowadź mieszankę do wrzenia i odparuj co najmniej 1/3 wody.

Na upieczone babeczki nałóż karmelowo- migdałowa masę.

Smacznego zajadania 😉

Dodaj komentarz