Kolędowanie w Skansenie

Wstyd się przyznać, ale w naszym skansenie w Ochlii nigdy nie byłam. Mój pierwszy raz przypadł, wiec na skansenowe kolędowanie 😉 Nie ukrywam, że liczyłam najbardziej na jedzeniowe atrakcje. Nie przeliczyłam, się ponieważ w każdej chacie częstowano pysznościami!

 Po raz pierwszy jadłam dynię w occie oraz pieroga na słodko. Inaczej niż u mnie w domu przygotowano też kluski z makiem. Ciasto użyte do ich wykonania było zwykłym pierogowym! Mimo, że smakowało wybornie ja w dalszym ciągu będę wierna tym robionym przez moją mamę 😉

Całość umilały opowieści „gospodarzy” poszczególnych chat oraz kolędowanie. Mimo deszczowej pogody wycieczka była bardzo udana.

Na kolejnej imprezie w skansenie na pewno mnie nie zabraknie 😉

 

Dodaj komentarz