Gołąbki w liściach winogron

Jeżdżę rowerem. Niestety totalnie nie posiadam nawet najmniejszej orientacji w terenie, co skutkowało godzinnymi jazdami wkoło domu. Jak jakieś zbawienie pojawił się w moim życiu Łukasz, z którym przez cały jeden sezon rowerowy każdego weekendy jeździłam po okolicznych miejscowościach. Po dziś dzień pamiętam jak pierwszy raz jechałam z nim do Drożkowa – nie całe 20 km, a zmachaliśmy się niemiłosiernie. Niestety Łukasz wyjechał z Zielonej Góry. Zaczęłam jeździć sama, znowu krążąc bez celu. Trwało to prawie 2 miesiące. Zgubiłam się w tym okresie więcej razy niż ty dałeś radę w ciągu całego życia! Wtedy pojawiła się w moim życiu Janina. Janina jeżdżąca wieczorami i na weekendy. Janina pozwoliła mi za sobą jeździć i od tego momentu do teraz jeżdżę za nią i nie mam zamiaru przestać. Z Janiną właśnie też pojechałam po liście winogron do winnicy w Łazach. Zrobiłyśmy tamtego wieczoru pomad 30 km i nie byłyśmy wcale zmachane 😉

winogron

Potrzebujesz:

Na zalewę do liści:

  • 1/2 szklanki octu winnego,
  • 1 szklanka oliwy,
  • 1 cytryna,
  • 1 papryczka chili,
  • sól, czosnek, pieprz,

Na nadzienie:

  • wątróbka
  • kasza gryczana

Liście winogron (młode) wymyj. Ocet wymieszaj z oliwą. Cytrynę pokrój na plastry. Do słoika wkładaj liście przekładając plastrami cytryny. Dołóż czosnek i papryczkę. Zalej oliwą z octem i przyprawami. Odstaw na 3 dni.

Wątróbkę usmaż, kasze ugotuj. Wątróbkę potraktuj blenderem, wymieszaj z kaszą przypraw. Na każdy wyciągnięty z zalewy liść nałóż łyżeczkę farszu, zawiń. Gołąbki zapiecz około 15 min 180 stopniach 😉

ps. przepis na zalewę do liści jest powszechny, więc podawanie źródła nie wydaje mi się sensowne 😉

2 Comments

Dodaj komentarz