Ser biały domowej roboty

ser domowej roboty

Jaj sobie nie robię! Zrobiłam biały ser! Nie, żebym nie wiedziała jak się go robi. Wiem doskonale bo jako dziecko widywałam jak moja mama go robiła. Nie przypuszczałam jednak, że jego domowa produkcja jest wykonalna z produktów dostępnych w sklepie! Z jakichś przyczyn miałam mylne przekonanie, że do jego wyrobu niezbędne jest mleko prosto od krowy…  Ale od początku!

Ostatnio nie udzielam się na portalach kulinarnych. Mam tak zwaną migrenę społecznościową, w wolnym tłumaczeniu- ludzie mnie wkurwiają (a zwłaszcza ich gadanie, to jest złe, temu się nie należy, tamten mi ukradł, a ten umieścił banerek za darmo, tamten testuje żelki- bleeeee). Tak więc, portale kulinarne (które kumulują towarzystwo prezentujące ww postawy) omijam z daleka. Newsletery jednak przychodzą. I w jednym z nich właśnie zobaczyłam przepis na ser z jogurtu. Przeczytałam….. zadziwiłam się i z niedowierzaniem wysłałam Piotra do apteki po gazę. Przepis przyszedł mi z Polska- Gotuje, ale gdy zaczęłam szperać w necie okazało się, że jest on na tyle popularny, że dodawanie źródła mija się z celem 😉

Potrzebujesz:

  • 990 ml jogurtu (3 duże opakowania).
  • gazę,

Durszlak wyłóż gazą. Wylej na niego jogurt i odstaw do zlewu na noc. Rano rogi gazy zawiąż powieś ser na kranie. Po pracy wyłóż go do miski i dopraw solą, lub czymkolwiek chcesz 😉

This slideshow requires JavaScript.

Dodaj komentarz