Domowa sól ziołowa

Zastój na blogu spowodowały dwie rzeczy:

1) urlop i wyjazd w piekne polskie Tatry

2) połamany czytnik kart w aparacie :(

Do puki więc nie zakupię nowego, do puty wpisów będzie mało i nie będą one opatrzone fotkami- wszystko nadrobię hurtem jak tylko zmobilizuję się do zakupu czytnika! Słowo BaBki Pożeraczki!

Pomysł na przepis na sól ziołową przyszedł mi do głowy niespodziewanie gdy zobaczyłam przepis na cukier waniliowy własnej roboty. Oczywiście od razu wykonałam swój własny cukier z resztki posiadanej przeze mnie laski wanilii wg. http://paranojepodniebienia.blogspot.com/2011/08/cukier-waniliowy.html.

Zmiana, której dokonałam (ze względu na mniejsza ilość wanilii) to rozcięcie laski wzdłuż.

Jot_em poddała mi tym sposobem pomysł na stworzenie soli ziołowej. Ponieważ preferuję zioła świeże, suszonych w domu mam niewiele (wykonane z ziół świeżych wysuszonych na blaszce i pokruszonych do słoika)- na początek myślę, że tyle wystarczy. Do kolejnej produkcji jednak już ścięłam zioła i suszę XD

Do słoika wsypałam pół szklanki soli, do okrągłego zaparzacza do herbaty (taki na łańcuszku) wsypałam ususzoną bazylie, oregano, pietruszkę i koperek. Zakopałam kulkę w słoiku i tak będę trzymała, aż sól się nie zostanie zużyta do gotowania ;) Zioła suszone samodzielnie są intensywniejsze niż kupione w paczkach myślę więc, że już w przyszłym tygodniu będę mogła mojej soli używać XD. Swoją drogą jakie to proste i inspirujące!

Obiecuję w najbliższym czasie uzupełnić o zdjęcia!

5 Comments
  1. Pingback: Zupa pieczarkowa « Smakowitości obfitości

Dodaj komentarz