Czekoladowo- chałwowy sernik- Weekendowa cukiernia 2

 

Konieczność wykonania sernika dyktowało posiadanie w lodówce białego sera. Pieczywa jem mało więc zrobienie z niego smarowidła nie wchodziło w grę, z pierogami za dużo roboty a to sobota- trzeba wypocząć. Zakupiłam chałwę sezamową firm Odra, herbatniki, masło i do dzieła!!!

Potrzebujesz

  • 0,5 kostki białego sera,
  • 1 chałwa sezamowa firmy Odra (to nie jest reklama a wskazówki co do miary chałwy- nie pamiętam ile jest chałwy w opakowaniu a jak znajdziecie Odry to wszystko będzie jasne),
  • 1 gorzka czekolada roztopiona w kąpieli wodnej,
  • 3 łyżki śmietany,
  • 5 łyżek mleka,
  • 1 jajko,
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 1 duża paczka herbatników,
  • 1 masło.

Do dzieła;!

Herbatniki mielimy w melakserze. Masło roztapiamy i dolewamy do zmelaksowanych herbatników. Łączymy i wykładamy nimi malutką tortownicę (spód i boki). Tortownica wcześniej musi być wyłożona folia aluminiową lub papierem do pieczenia. Tak przygotowany spód odkładamy na godzinę do lodówki.

Wszystkie składniki masy serowej (i to co czego nie zużyliśmy na spód) łączymy ze sobą. Ja mam takie sprytne urządzenie znanej na polskim rynku firmy, wyposażone w dwa norze które wszystko idealnie łączą, ale z powodzeniem można w tym celu użyć miksera.

Masę wylewamy do foremki z ciastkowym spodem. Sernik pieczemy 2 godziny w 180 stopniach nad blaszką z wodą (sernik kładziemy w piekarniku na kratkę a pod kratkę kładziemy blachę z zimną wodą). Plotka głosi, że pod koniec pieczenia trzeba ten typ sernika przykryć folią aluminiową bo się spiecze z wierzchu- mi się nigdy nic takiego nie zadziało! Plotka głosi że nie należny po pieczeniu wyciągać go piekarnika (ma 1 godzinę studzić się w zamkniętym piecu a 30 min przy uchylonych drzwiczkach). Raz tak zrobiłam i niczym się sernik nie odróżniał od tego gdy po prostu po wylączniu piekarnika pozostał do następnego dnia w środku, albo zwyczajnie został wyciągnięty na blat i tak stygł.

Popełniłam malutki błąd- dałam za mało śmietany i był nieco przesuszony- niestety nie uratowało go dodanie trochę mleka. Polecam więc dać dużo więcej śmietany 😉 Ja  posiadałam tyle ile dałama, ale Ty możesz się do pieczenia lepiej przygotować 😉

smacznej i słodkiej niedzieli życzę

 

9 Comments
    • Monami- jest pyszny- nie za słodki ale chałwę czuć idealnie 😉 mógłby być bardziej mokry ale napisałam co zrobić aby ten efekt osiągnąc 😉

  1. Cześć.
    Nie mogłam zaakceptowac przepisu do akcji Weekendowa Cukiernia, ponieważ nie dotyczył on propozycji na ten miesiąc- są nią muffiny pomarańczowe. Przepis znajdziesz na Durszlaku tam gdzie jest akcja ze zdjęciem- obecnie trwa do końca tego miesiąca więc zdążysz upiec :-) i jesli bierzesz udział to musisz w poście zaznaczyc kto był gospodarzem danego miesiąca, podac przepis gospodarza i umieścić baner przekierowujący.

    Pozdrawiam i zapraszam do zabawy

  2. Pingback: Czekoladowy Weekend 2012 - podsumowanie « Bea w Kuchni

Dodaj komentarz