Czekoladoweic ze sliwkami od Kasi

Do wspólnego pieczenia zaprosiła mnie Kasia. 

Do projektu „Pieczemy czekoladowca ze śliwkami, hej!” zgłosiło się sporo osób stąd zostaną one wszystkie wymienione na blogu Kasi;)

Ciasto pachnie pięknie i wygląda cudownie. Proporcje są przeznaczone na małą blaszkę keksuwkę co było wielkim błędem- mogłam proporcje podwoić!

W celu wykonania tego słodkiego ciasteczka potrzebujesz:

2/3 szklanki maki

2/3 szklanki cukru

2/3 szklanki mleka

1.5 tabliczki gorzkiej czekolady

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki kakao

1 jajko

Wykonanie:

Masło, cukier, mleko, czekoladę łączymy podgrzewając na gazie (ja zrobiłam to w kąpieli wodnej początkowo zapominając o mleku- ciasto nie ucierpiało jednak gdy najpierw rozpuściłam cukier, masło i czekolady po czym dodałam mleko).

G czekoladowa masa ostygnie łączymy je z resztą składników. Wlewamy do keksuwki wyłożonej papierem do pieczenia. W ciasto ciskamy śliwki (bez pestek) – jak najwięcej!

Pieczemy w 180 stopniach do „suchego patyczka”.

Mój czekoladowiec się dość mocno porozpadał- nie zepsuło to jednak nic! Smakuje idealnie!

Smacznego piątku 😉

12 Comments

Dodaj komentarz