Chałka drożdżowa z rodzynkami i słonecznikiem

Kategoria „chałki” jest na Pożeraczce od zawsze- nigdy nie zdążyłam jej jednak umieścić- znika jeszcze ciepła po upieczeni. Tą udało się uratować bo zrobiłam ją wczorajszego wieczoru i objedzeni świątecznymi potrawami nie mieliśmy na nią  siły (chociaż połowę i tak pożarto).

Przepis jest niezawodny i prosty

Czas przygotowania; 3 godziny (w tym 1,5 godziny wyrastania ciasta )

Potrzebujesz

  • 1/2 kg mąki (pół na pół pszenna i razowa)
  • 5 dag drożdży ( ja dałam tym razem troszkę mniej- tyle się ostało w lodówce)
  • 1 szklanka mleka
  • 2 żółtka
  • 10 g masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/4 szklanki słoneczniku
  • białko do posmarowania chałki

Mleko podgrzej, rozrób z nim 2 łyżeczki cukru i drożdże dodaj 4 łyżki mąki pszennej- odstaw na 30 minut.  Wyrośnięty zaczyn wymieszaj z resztą mąki, cukru, żółtkami i masłem. Wyrób ciasto i odstawę na godzinę do wyrośnięcia. Następnie dodaj rodzynki i słonecznik. Ciasto podziel na 3 równe części, zrób z każdej wałek następnie połącz w warkocza. Włóż drożdżowego warkocza do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki. Ja piekłam około 1,5 godziny w 160 stopniach ale tobie zajmie to zapewne mniej czasu- no chyba że również masz piekarnik gazowy typu Ewa 😉

Dodaj komentarz