Bakłażan faszerowany

Jadąc dziś z miasta prawie umarłam na rozkopanym przejeździe kolejowym. Nie rozumiem po co nasze miasto robi tak absurdalne rzeczy, jak rozkopywanie przejazdu kolejowego którego nikt nie używa, który jest w miejscu, w którym akurat ja jeżdżę rowerem. Byłoby to dla mnie zrozumiałe, gdyby przed przejazdem stał znak z informacją, że pomiędzy torami stworzono absurdalną, niebezpieczną, nikomu nie potrzebną głęboką dziurę. Znaku nie było. Chyba czas zacząć projektować znaki z wymownymi informacjami i rozwieszać je po mieście… np „Uwaga! Debil wykopał głęboką dziurę- przejazd rowerem grozi śmiercią”, albo „Uwaga piesi! Gdy światła wysiądą kierowcy nie wiedzą jak jeździć- ratuj się kto może”.

bakłażan nadziewany

Po szczęśliwym uniknięciu śmierci, kupiłam parę bakłażanów i dla relaksu je nadziałam.

Potrzebujesz:

  • bakłażany,
  • mięso mielone
  • pieczarki,
  • cebula,
  • jajka,
  • starty parmezan.

Bakłażana umyj i wydrąż. Zasyp środek solą i odstaw na chwile (niby sól wysysa gorycz- czy to prawda, nie wiem, profilaktycznie sypię solą). Wydrążyny z bakłażana pokrój, i wrzuć na rozgrzanego woka. Podsmażaj, aż będzie ich o połowę mniej (woda wyparuje). Dodaj pieczarki i duś ponownie. Dodaj lubczyk, posól popieprz.

Cebulę posiekaj, podsmaż, dodaj mięso i duś.

Wymieszaj bakłażan i mięso z cebulą, dodaj jajko, przypraw do smaku. Bakłażany wypłucz  osusz. Nałóż masę i piecz w piecu rozgrzanym do 170 stopni około 40 minut. Na ostatnie 10 min posyp górę bakłażanów parmezanem i piecz tylko na grzałce górnej.

One Comment

Dodaj komentarz