30 lat minęło! Tort urodzinowy

Nie mój of kors! Ale wkraczamy w rok kiedy większość naszych znajomych zmienia cyfrę z przodu. Tego tortu przez chwilę miało nie być. Planowany był od bardzo dawna, przygotowywałam się też do niego długo.  Zamówiłam opłatek, kupiłam żel do opłatka, masę cukrową (bo nie chce mi się już robić), żel do przyklejania elementów spożywczych. Na tydzień przed planowanymi urodzinami zadziało się coś co bardzo nas zasmuciło, rozkojarzyło i narzuciło sporo nowych obowiązków. Przez chwilę wahałam się czy w tej sytuacji brać się za tort tak ważny. Potrzebowałam jednak sporo samotności i zajęcia myśli, a najlepiej wychodzi mi to w kuchni. Tort więc wyszedł nieco krzywy, mało gładki (musiałam nałożyć dwie warstwy masy cukrowej żeby „jakoś” wyglądało) z rozmazanym opłatkiem, ale powstał. Mimo swoich niedoskonałości i licznych niepowodzeń przy jego tworzeniu (spowodowanych pewnie krążącymi myślami na całkiem innej orbicie) cieszę się że udało mi się go zrobić. Jeszcze raz! Sto lat Kostek!

tort 30 urodziny-2925

Potrzebujesz:

Biszkopt zrób jak w podlinkowanym przepisie- dodatkowo dodaj  łyżkę kakao. Ja na tortownicę 21 cm – zrobiłam biszkopt z 7 jaj.

Masę budyniową na soku zrób jak w podlinkowanym przepisie.

Biszkopt przekrój na 3 placki. Na dolny nałóż 2/3 masy pomarańczowej. Na górną nałożyć orange curd i resztę masy.

Masło utrzyj z cukrem pudrem obsmaruj nim tort z boku i z wierzchu – jest to konieczne gdy chcesz używać kupnej masy cukrowej. Moja masa cukrowa domowej roboty
trzyma się też i na masie budyniowej jaką użyłam do przełożenia tortu.

Opłatek z kodem zamówiłam na allegro, literki wycinałam z kupnej czarnej masy.

 

 

2 Comments

Dodaj komentarz